Drożeje paliwo, drożeją bilety

July 11th, 2011

Rok 2011 może okazać się przełomowym dla Polskich Linii Lotniczych LOT, nie tylko ze względów technologicznych, mamy tutaj na myśli Dreamlinera 787, lecz głównie dzięki pasażerom. Otóż cztery pierwsze miesiące tego roku to wzrost ich liczby o dokładnie 15 procent, w porównaniu do analogicznego okresu w roku poprzednim. Co ciekawe jest to wynik lepszy niż ten uzyskany przez światową branże, a więc oznacza to że LOT i Polska zwiększają swe udziały rynkowe.

Drogie bilety lotnicze

Jak podaje Urząd Lotnictwa Cywilnego w pierwszym kwartale tego roku polskie lotniska odprawiły o 3,2 procent więcej pasażerów. Oczywiście najlepszy wynik uzyskał rodzimy LOT, nieco gorzej wypadł Wizz Air czy Ryanair, ale wszystko przed nimi, przecież właśnie rozpoczęły się wakacje.

Również wynik finansowy LOT-u uległ poprawie o 25 milionów złotych w porównaniu do zeszłego roku, tylko dlatego, że ceny ropy są dość wysokie wynik ten nie wyniósł bagatela 65 milionów złotych. Z badań Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych wynika, że pod koniec maja tego roku cena paliwa była prawie o połowę wyższa niż rok wcześniej. Jeśli stan taki się utrzyma, dla branży lotniczej może oznaczać to duże straty.

Branża lotnicza to ciężki kawałek chleba, doskonale wie o tym linia Jet Air, która musiała zrezygnować z regularnych lotów na regionalnych trasach. Jeżeli paliwo będzie w dalszym ciągu drożeć, oznacza to wzrost światowych kosztów o bagatela 50 miliardów dolarów, w momencie gdy zysk wyniesie 500 miliardów, możemy spodziewać się podwyżki cen biletów aż o 10 procent. Wszystko zależy od przyjętej strategii, twierdzą branżowi eksperci, przykładem może być niemiecka Lufthansa, która poprzez zwiększenie efektywności, na początku naszego roku uzyskała rekordowy wynik w liczbie pasażerów na rynku polskim na poziomie 30 procent. Możliwe się to stało dzięki uruchomieniu nowych połączeń. Również linia lotnicza Finnair, dzięki uruchomieniu szeregu połączeń na wschód zanotowała ponad 30 procentowy wzrost polskich klientów.

Szansą dla rodzimy linii lotniczych jest polska prezydencja w Unii Europejskiej, gdzie z pewnością na kierunkach Warszawa – Bruksela, Warszawa – Berlin, Warszawa – Paryż wzrost liczby pasażerów wyniesie kilkadziesiąt procent. Dlatego na ten okres liczba połączeń do tych miast ulegnie zwiększeniu, oraz podstawiane będą większe samoloty. Polska prezydencja w UE to przecież szereg konferencji i państwowych spotkań, a więc konieczność częstego podróżowania.

Drogie bilety lotnicze

Comments are closed.

X